b e z b a r w n i e
wtorek, 7 lutego 2012
Byłem w Łodzi (10)
Na koniec dwa kadry pod wspólnym mianownikiem kroku. Na pierwszy czekałem dobre 10 minut, żeby mieć to co sobie wymyśliłem. Udało się, chociaż nie wiem czy było warto...? Drugi to oczywiście słynna Piotrkowska - tam tak długo czekać nie musiałem.
1 komentarz:
tyndyk
7 lutego 2012 11:47
pierwsze wspaniale:)
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
pierwsze wspaniale:)
OdpowiedzUsuń