Mgła wydała mi się idealną okazją, by ponownie podejść do tematu Kładki Ojca Bernatki. Czy wyszedłem z tego obronną ręką? Nie wiem. Wiem na pewno, że ten motyw będzie jeszcze wracał. Zresztą, ostatni kadr jest już swego rodzaju powrotem (tutaj).
ja mam co do niej mieszane uczucia... sama w sobie jest jeszcze do przyjęcia, tylko miejsce gdzie stoi mi nie odpowiada... za blisko Mostu Piłsudskiego, który przez to trochę stracił, a według mnie jest najładniejszym z krakowskich mostów...
Pierwsze i ostatnie podoba mi sie najbardziej,pzdr
OdpowiedzUsuńkłądka mi się wybitnie nie podoba, ale zdjęcia są super!
OdpowiedzUsuńja mam co do niej mieszane uczucia... sama w sobie jest jeszcze do przyjęcia, tylko miejsce gdzie stoi mi nie odpowiada... za blisko Mostu Piłsudskiego, który przez to trochę stracił, a według mnie jest najładniejszym z krakowskich mostów...
OdpowiedzUsuń